Sidi Slim
   
Sidi inna
Sidi Mansour
shift sklep pl
Seweryn Bosek
sety dj
Shigeru Ishiba
Shell Gaz
siatka ogrodnicza
Sety Mayday
Shimon Gershon
  Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla słów: Sidi Slim



Temat: Wakacyjne singlowanie
Wakacyjne singlowanie
Osoby podróżujace indywidualnie nie muszą już dopłacać za pokój jednoosobowy!!
Pod warunkiem:
1. Mamy single bez dopłat- np. Djerba w marcu-Sidi Slim-1219, Sun Club-1239PLN
- i wiele innych hoteli

2. Singiel wyraża zgodę na dokwaterowanie do pokoju 2-os. "S"
-Kreta: Marmin Bay, Kaissa Beach, Mistral, Neon
-Rodos: Sunrise, Forum, Corali Beach
-wycieczki objazdowe

3. Łaczymy w pary bezpośrednio w Sirocco.TUR (oczywiście po uzgodnieniu z
klientami)

4. Hotele z minimalną dopłatą dla singli

Mam nadzieję, ze pomysł Wam się spodobał. W poniższym wątku będę wrzucała
wszystkie ciekawe oferty dla wypoczywających w pojedynkę lub szukających pary
wakacyjnej. W zeszłym roku pomysł łączenia w pary wyjazdowe cieszył się dużym
powodzeniem, więc teraz poszerzam zakres "singlowania".



Przeczytaj resztę postów



Temat: Djerba - hotel DJERBA SUN
Serdecznie Witamy!
W sezonie lato 2007 byliśmy z naszą Córeczką na Djerbie w hotelu Sidi Slim /z oferty Scan Holiday/ i byliśmy bardzo zadowoleni, zachwyceni i oczarowani tym miejscem. To były wspaniałe, miłe i bardzo udane wakacje!
Na lato 2008 dokonaliśmy już rezerwacji do Djerba Sun od 30 maja, ale... na dłuuuugo, więc pewnie spotkamy się z Wami Wszystkimi na tej "czarodziejskiej wyspie zapomnienia".
Pozdrawiamy Serdecznie.
Życzymy Wszelkiej Pomyślności w Nowym Roku 2008!!!
WSZYSTKIEGO DOBREGO!!!
/I oczywiście na Nowy Rok życzymy Wam samych udanych i radosnych podróży i najpiękniejszych wakacyjnych wrażeń!/ Przeczytaj resztę postów



Temat: Djerba - hotel DJERBA SUN
Witam! W zeszłym roku wylot powrotny z Djerby był o 5:20. I z tego co pamiętam
to w nocy po godzinie 2:00 było wykwaterowanie z hotelu, zbiórka i transfer
autokarem na lotnisko. Ponieważ Djerba Sun położony jest bliżej lotniska niż
Sidi Slim, więc z Djerba Sun wykwaterowanie było nieco później, ale około
godziny 3:00 w nocy wszyscy byliśmy już na lotnisku.
Jeżeli chodzi o lot powrotny, to godziny istotnie były bardzo niekorzystne, bo
przed 9:00 rano byliśmy już w Warszawie na Okęciu, więc w tym układzie uciekał
nam cały ostatni dzień, który teoretycznie moglibyśmy spędzić jeszcze na
słonecznej Djerbie.... Przeczytaj resztę postów



Temat: TUNEZJA+LIBIA
Aha ! Jeszcze jedno. Pod żadnym pozorem nie brać do Libii alkoholu. Można mieć
niesamowite nieprzyjemności. Tam jest całkowita prohibicja. Alkohol kupiony w
sklepach wolnocłowych w drodze do Tunezji trzeba wypić lub zostawić w ostatnim
hotelu po stronie Tunezyjskiej (my byliśmy w "Sidi Slim")na przechowanie.
Pieniądze wymienia się w autokarze. Wsiada pan cinkciarz umówiony na kurs z
panią pilot i po ustalonym przez nich kursie 1USD=1,270 Dinara, 1 Euro=1,570
Dinara wymieniają. Autokar zatrzymuje się na tak zwanej Wall Street, gdzie jest
kantor przy kantorze - i odziwo mają lepszy kurs. Od nas część ludzi tam właśnie
wymieniło po kursie 1 USD= 1,350 dinara. No i co się ardziej opłaca. No
oczywiści trzeba iść w parę osób i mieć oczy dookoła głowy. Ale jest OK. Jak
jakieś pytania to jeszcze tu zajrzę. Witek Przeczytaj resztę postów



Temat: TANIO DO TUNEZJI
Djerba 3.11.3*HB od 1179/1399all na tydzień
Sidi Slim
3* HB-1179/1419
all 1399/1859
Przeczytaj resztę postów



Temat: Jakiekolwiek informacje o Sidi Slim - Djerba ?
Jakiekolwiek informacje o Sidi Slim - Djerba ?
Poszukuję info o tym hotelu. Dzięki bardzo! Przeczytaj resztę postów



Temat: Djerba- II polowa listopada
Djerba- II polowa listopada
Czy byl ktos z Was w II polowie listopada na Djerbie. jaka jest tam wtedy
pogoda? Można sie wykapac i poopalac? a moze ktos z Was zna hotel Sidi Slim? Przeczytaj resztę postów



Temat: Sidi Slim - Djerba
Sidi Slim - Djerba
czy ktoś wie coś o tym hotelu? Przeczytaj resztę postów



Temat: Djerba
Z tańszych hoteli to polecam: Penelope, Sidi Slim. Unikaj Garden Parku z Oasisa
jest straszny!! Przeczytaj resztę postów



Temat: DJERBA - HOTEL SIDI SLIM
DJERBA - HOTEL SIDI SLIM
Czy ktoś z Was był może w tym hotelu? Poza tym - który hotel na Djerbie jest
godny uwagi??? Przeczytaj resztę postów



Temat: Tunezja & Libia 7+7 - Triada
Cześć, przepraszam, że dopiero teraz, ale już piszę.

Po pierwsze jaka opcje wybralas - Tunezja czy
> Djerba.
Wybraliśmy Tunezję, Monastir, hotel Jockey Club - według nas był to najlepszy
wybór z dostępnych (w sumie zależy też co kto lubi - nie chcieliśmy hotelu w
centrum miasta). Djerba jest dosyć monotonna i być może mylnie, ale odnieśliśmy
wrażenie, ze jest tam nudno (mieliśmy tam nocleg na obejżdzie).

Opisz jak wygladala objazdowka, co Ci sie szczegolnie podobalo, a co
> mniej.
Objazd trochę zaczął się "nie od tej strony co trzeba", tzn. z całej naszej
grupy my mieszkaliśmy najdalej na południe od Tunisu. W dniu rozpoczecia
objazdu jechaliśmy autokarem przez Sousse, Port el kantaoui, Hammamet, Nabeul
do ... Hammametu (czyli osoby, które były na pobycie w Hammamecie jechały po
innych do Nabeul po to by wrócić na pierwszy nockeg do Hammametu) - uważam to
za co najmniej nie logiczne i szczeże powiedziawszy cały dzień był po prostu
zmarnowany ("zbiórka" osób mogła przecież się zacząć od pólnocy i
wszyscy "zjeżdzali by" na południe. No ale...
Nocleg w hotelu Byblos 4* - całkiem symaptyczny, fajny basen, tylko jedzenia
trochę za mało (niestety nie dokładali).
2 dzień - wyjazd do Kairouan - b. ładne miasto (meczet, baseny aghlabidów,
medina) przejazd na nocleg do Tataouine (hotel całkiem fajny 3* - genaralinie
podczas objazdu wszystkie hotele poza Byblos były 3* - obok hotelu zagrody z
wielbłądami, nidaleko mała oaza i ksary).
3 dzień - rano fakultatywna wycieczka do Chenini (10 dinarów) - bardzo
sympatyczna wioska, piękne widoki, klimat prawdziwej Tunezji, dalej przejazd
przez Tataouine (targ) do Medenine - zwiedzanie ksaru i przejazd na Djerbę
(nocleg w hotelu Sidi Slim - jedzenie suuuuper, warunki lokalowe ok. - to
szereg bungalowów, czasami mozna się zagubić w labiryncie ścieżek pomiędzy nimi.
4 dzień - wyjazd w kierunku granicy (staliśmy w sumie 2,5 godz.), po drodze
zwiedzanie Sabratha (świetnie zachowane strożytne miasto - za pozowlenie na
foto tak jak w każdym miesjcu w Libi 5 din., kamera 10!), na nocleg go Gharyan
(hotel Rabta - 5 pieter, 2 windy - nieczynne od chyba 20 lat, więc obsługa
wnosiła wszystkim bagaże, pokoje b. perzestronne, czyste, mieliśmy mały problem
z ciepą wodą, obsługa b. miła i uczynna, jedzenie serwowane, smaczne i obfite -
śniadanie kontynentalne).
5 dzień - wyjazd na "niespodziankę", czyli do domu berberów libijskich, dalej
Tarhunah (meczet i ryty naskalne), przejazd do Leptis Magna - to po prostu
trzeba zobaczyć ... i do hotelu pod Tripolisem (wioska turysyuczna Janzour -
pokoje miłe, z egzotycznym gigantycznym karaluchem w roli gospodarza, jedzenie
dobre, choć kolacje dosyć póxne, śniadania kontynentalne).
6 dzień - Tripolis - muzeum Jamaharija Rouge (chyba tak się to pisze), zielony
plac, medina z nisamowitymi malowniczymi uliczkami i czas wolny 4 godz. Powrót
na noc do hotelu.
7 dzień - wyjazd nw kierunku granicy - tym razem staliśmy 2 godz. i na nocleg
do Mahdi - o hotelu Dimess pisałam wczesniej, po kolacji i "drzemce", o 2:30
śniadanie i o 3:00 wyjazd na lotnisko. Odprawa zaczęła się z lekkim
opóźnieniem , stąd zamiast o 8 wyleceliśmy o 8:30, ale pilot nadrobił czas i w
W-wie byliśmy nawet przed 11.
Ogólnie wyjkazd uwazamy za b. udany - Libijczycy jeszcze nie tak zmanierowani i
nachalini jak tunezyjczycy, pomocni i serdeczni. Pilot przestrzegał nas przed
standardem hoteli, skromniejszym jedzeniem i większym brudem niż w tunezji, ale
we wszystkich tych sprawach bylismy mile zaskoczeni (największy syf jest koło
granicy, potem nie jest tak żle).
Trochę niesmaku pozostało po sprawie opłat za wstępy i wizy. Wg katalogu - 60
euro + ok. 60 PLN wiza libijska. Na miesjcu (na pobycie od rezydenta)
dowiedzieliśmy się, że potzreba ok. 88 euro. Jak zaczął się objazd pilot
zbierał po 95 euro, natomiast 2 dnia objazdu poinformował nas o wzroścuie cen
wiz tunezycjich i zebrał dodatkowo po 7 euro. Szkoda, że przy potwierdzaniu
godz. wylotu pracownik Triady nie powediział nam, ze opłaty te to nie ok. 75
euro, a ok. 100.
Z tego co rozmawialiśmy z osobami z 2 pozostałych grup (w sumie były 3
autokary) - trafiliśmy najleiej, tzn mieliśmy fajneg, obrotnego pilota,
pozostałe autokary miały panienkę, dla której był to podobno 1 wyjazd
smodzielny, a pilota drugiej grupy nie przepuszczono przez granicę - Libię
zwiedzali z 2 libijczykami mówiącymi tylko po angielsku.

Czy mieliscie po drodze jakies lunch'e, czy byly drogie ?
Po drodze były często postoje, na których można było za ok. 1,5-2,5 din.
kupić "hamburgera", napoje.

? Czy
> korzystalas z wycieczek fakultatywnych, bylas na Saharze ? A hotel - byl 3*,
> czy polozony byl blisko plazy, w jakiej miejscowosci, czy plaza byla
> piaszczysta ?
Byliżmy na 2 dniowym safari (tak to się nazywa) - super sprawa! 125 din. + 15
wielbłądy + 30 jeepy. Na szczęscie ktoś poszedł po rozum do głowy i połączył
dotychczasowe 2 z 3 dniowym safari - były więc: przejazd autokarem, Matmata,
jadza na wilbłądach, rano wschód słońca nad Chot el Djerid i jazda jeepami po
Atlasie - oglądnie 2 oaz górskich w drodze powrotnej krótki postój w Kairouan (
codziennie odbiad, nocleg w hotelu w Douz - Touareg - podobno - wg Pascala -
najleopszy hotel w mieście - 3*, tuż obok gaju palmowego z super basenem).

O naszym "pobytowym" hotelu pisałam wcześniej - tuż nad morzem, super pod
kazdym względem.

Nasze rady:
- nie bierz za dużo ciepłych ubrań - nie wiem kiedy jedziesz, ale my się trochę
przestraszyliśmy prognoz - podobno miał tam przechodzić chłodny front z
opadami....
- bez przeciwsłonecznych okularów nie da się żyć,
- uwaga na klimę w autokarze - można się dorobić przez różnice temp. (w
Matmacie było chyba z 50 stopni),
- na każdym kroku ktoś wyciąga rękę z czymś lub po coś - lepiej ignotrować
zaczepki handlarzy, jesli nie jest sie naprawdę zainteresowanym kupnem czegoś,
- już pojawiły się pierwsze komary ...

Jeśli masz jakieś pytana postaranm się na nie trochę szybciej niż teraz
odpowiedziec.
Pozdrawiamy i życzymi cudownych wakacji i niezapomnianych wrazeń





Przeczytaj resztę postów



Temat: Triada 7+7 - Djerba, LIBIA
Triada 7+7 - Djerba, LIBIA
Witam,
wróciliśmy z żoną przed kilkoma dniami, jeśli będziecie mieli jakieś pytania
chętnie odpowiem. Pokrótce opiszę co i jak wyglądało.
Triada kwateruje na Djerbie w opci traf 4* w hotelach Izis i Sidi Mansou
Resort, my bylismy w tym drugim (hotel ok, prawie w całości zapełniony przez
francuzów i włochów, jedzenie ok, choć mało urozmaicone, w większości kurczak
w róznych wersjach i ryby, parę razy jakies gulasze, mało surówek i sałatek,
dobre ciasta na deser, praktycznie żadnych świeżych owoców, ale to pewnie
przez ceny o tej porze roku), w hotelu słabo władają angielskim, jedynie
dobrze mówiącym po angielsku jest ocgroniarz którego głównym zajęciem jest
pilnowanie czy ludziska nie wnoszą jedzenia i picia z zewnątrz, posuwają się
nawet do kontroli plecaków i toreb.
na początku tygodnia objazdowego każdy trafia do hotelu Sidi Slim 3*,
kompleks bungalowów, jedzenie jak na 3* ok.
Co oglądamy podczas objazdu, pierwszy nocleg w oazie EL Fauar, zaraz przy
hotelu zaczyna sie sahara, polecam spacer po wydmach, weźcie pare drobnych
albo cukierków dla dzieciaków. Tego dnia oglądamy ksar, zamieniony na targ.
Koleiny nocleg jest pod Tatouine, ładny hotelik jednak mięs nie starczyło dla
całej grupy, nie dołożono już później, zwiedzamy Chenini i ksar EL Ferch,
kolejny dzień to 6 godzin na granicy z Libią. 4 godziny po stronie
tunezyjskiej i 2 po libijskiej, dzięki naszej przewodniczce Izie Żebrowskiej
którą zresztą z tego miejsca serdecznie pozdrawiam, która załatwiła przejście
na dziko, można korzystać z budki z libijskim fastfoodem oraz kawiarni po
stronie tunezyjskiej, kibelki też sa cału czas dostępne. Pieniądze wymienia
sie za pośrednictwem przewodnika po stronie tunezyjskiej. za dolara było
bodajże 1,25 dinara libijskiego. Potem jazda do Gharyan na nocleg, trochę
bzdura, lepiej byłoby nocować w Trypolisie, choć muszę przyznać że gotel był
ok, jedzenie (serwowane) też. Potem jazda dp Leptis Magna, tam kilka godzin
na zwiedzanie na 2 stanowiskach archeologicznych, czasu jest wystarczająco
nawet jak na tak duży teren, samo Leptis zrobiło na mnie najlepsze wrażenie,
jest ciekawsze niż Efez, czy Jerash. Turystów mało więc można zrobić dobre
fotki, bez "stonki" biegającej wokoło. Ważna uwaga, nie wpuszczają z
plecakami, i dużymi torbami, cena za kamerę wideo 10 d a za aparat 5d.
Hotel jest pod Trypolisem około pół godziny jazdy od centrum. Standard kiedyś
to był naprawdę dobry hotel, ale było to ze 20 lat temu, i mam wrażenie że
Kadafi poskąpił na remonty, ale jest czysto a jedzenie smaczne. Kolejny dzień
spędzamy w Trypolisie, okołóo 2 godziny w muzeum (nie wpuszczą nawet z
większą damską torebką - jest przechowalnia)polecam pierwsze 2 piętra im
dalej w górę tym mniej ciekawie. Potem mamy 4 godziny wolnego ma medynę.
Sprzedawcy nie są natarczywi, im dalej od części turystycznej tym bardziej
robi się ciekawie. W kilku miejscach są cinkciarze więc nie będzie problemu z
wymianą kasy. Nikt z miejscowych nie mówi po angielsku. kolejny dzień to
Sabratha kolejne rzymskie miasto, niewiele się zachowało, albo niewiele
odbudowano, w każdym razie wrażenie robi teatr, ciekawszy nawet niż w Leptis
Magna. Potem granica, tym razem krótko - ze 2 godzinki, i do hotelu Sidi Slim
na jeden dzień.
Refleksje, kupowaliśmy ten wyjazd w starterze więc w opcji 4* zapłaciliśmy po
ok 1700-1800 zł, za te pieniądze to chyba najtańszy wyjazd objazdowy, nie ma
też co oczekiwać cudów. Po drugie ludzie czytajcie programy wycieczek, na
miejscu niektórzy zdziwili się że w Libi są 3 dni. Po trzecie - to afryka jak
któś się nie czuje na siłach znieść trudy zwiedzania w upale niech jedzie na
kretę i leży przy basenie, mieliśmy jeden dzień scirocco (taki wiatr z pyłem
znad sahary) i było 46 stopni w cieniu, nam młodym osobom było ciężko
wytrzymać.
Na terenie Libii jedzie w autokarze 2 policjantów w cywilu ale bez broni,
autobusy nie są konwojowane.
Można się przyczepić do jakości autobusów jakie triada kontraktuje, ich wiek
to minimum 10 lat a mam wrażenie że niekiedy było dużo więcej. W naszym np.
zdechła na granicy klima polewając ludzi wodą. Autokar wymieniono.
Triada, zaplanowała że granicę przekraczać będziemy na południu tunezji a
potem miało byc zwiedzanie nalutu ale tam nie przepuszczają autokarów, w
najnowszej wersji katalogu wycofali się z tego.
Teraz finanse kasują od każdego po 115$ na napiwki, wizy wstępy, moim
zdanirem to po prostu ukryty koszt wycieczki który kasuje biuro, wstępy w
libii są tanie max. 3dinary, na tipy też dają niewiele. Myślę że na tek kasie
kładzie rękę biuro.
Generalnie jesteśmy bardzo zadowoleni, ale wielka w tym zasługa pilotki Izy,
która posiada dużą wiedzę o krajach arabskich, zwyczajach i kulturze a co
najważniejsze potrafi to w ciekawy sposób przekazać. Z rozmów z ludźmi którzy
jechali z innymi pilotami wynika że nie zawsze jest tak fajnie.
Tak więc polecamy ten objazd, póki traida nie przekalkuluje i nie podniesie
ceny. Przeczytaj resztę postów
 
  Strona Główna
Sharp GX17
sgh m300
 
 
Żyjemy, żeby umrzeć. Antyfanes
Dlaczego ja mam być sprawiedliwy? Pan Bóg jest sprawiedliwy. Jan Stanisławski (1860 - 1907)
Życie każdego człowieka jest baśnią napisaną ręką samego Boga. Andersen Hans Christian (1805-1875)
Hic iacet lepus - tu leży zając (w tym cała trudność). (w tym cała trudność). (w tym cała trudność)
Ach, jakąż dobrą komedią byłby ten świat, gdyby się tu nie grało jakiejś roli. Denis Diderot